Wesele na zamku Siemowita w Gostyninie.


Jak to już z nami bywa, niełatwo nam wysiedzieć w jednym miejscu. Nie zawsze udaje nam się w wolnym czasie gdzieś jechać, by móc porobić fajne zdjęcia, ale jak tylko nadarzy się okazja- korzystamy! Tak też był z weselem na Zamku Książąt Mazowieckich w Gostyninie. Wesele, niby nic niezwykłego (pomijając Parę Młodą :P), jednak relacja, jaka łączy Panią Młodą i moją żonę jest dość niecodzienna. Dziewczyny (dwie Polki) poznały się 17 lat temu na parkingu dla tirów we Włoszech (obaj tatowie byli w rolach kierowców ciężarówek), polubiły się i od tamtej pory piszą listy! Tak, takie papierowe! Na kartce, długopisem, a później wrzucają to do skrzynki pocztowej! Moja żona jest bardziej hipsterska niż niejeden hipster! Przyjaźń listowna przetrwała próbę czasu i z takiego oto powodu wylądowaliśmy w Gostyninie.
Droga do Gostynina to około 3 godziny jazdy, a trasa jest dziecinnie prosta. Około 2,5 godziny jedziemy A1, a później odbijamy na drogę wojewódzką 60 i jedziemy na sam rynek Gostynina. Miasto jest dobrze oznakowane i bez problemu trafiliśmy do zamku, w którym mieliśmy zarezerwowany nocleg.

Zamek leży na wzgórzu nad rzeką Skrwą Lewą. Prezentuje się bardzo dobrze, choć w rzeczywistości jest to odbudowany na ruinach kompleks restauracyjno-hotelowy stylizowany na zamek. Na salę balową został zaadaptowanych niszczejący budynek neogotyckiego kościoła ewangelickiego z XIX w.
Poniżej możecie zobaczyć co było a co jest ;)
PL_Gostynin_castle 20170902_145255
A sam zamek prezentuje się tak:
20170903_101605 20170902_145726 20170902_152733 20170902_152913 20170902_150028 20170902_150901 20170902_150837 20170902_145937 20170902_152836 20170902_153902
Niestety wesele dało naszym dzieciakom w kość, dlatego na drugi dzień zrezygnowaliśmy z szukania ciekawych budynków, kapliczek itd. Postanowiliśmy odwiedzić jeszcze tylko rynek. Rynek w Gostyninie, w przeciwieństwie do wielu innych, które są zwykłym placem, na którym można organizować dożynki, jest bardzo gęsto obsadzony. Można tu wyróżnić aleję z pomnikiem Siemowita, oraz dwie poboczne ścieżki z gęstymi drzewami. W rogu rynku znajduje się ratusz, na którym zawieszona jest tablica ze skróconą historią miasta wraz z datą nadania praw miejskich: 1382.
20170903_102513 20170903_102839 20170903_102916 20170903_102931 20170903_102540 20170903_102608 20170903_102707 20170903_102722 20170903_102406 20170903_103002
Podsumowując. Gostynin to mała miejscowość, której raczej nie polecamy jako docelowy punkt podróży. Miasto jest małe i bardzo schludne, ale oprócz zamku i ładnie odnowionego rynku nie ma co oglądać. Warto zajrzeć tu podążając Szlakiem Książąt Mazowieckich.
Źródła:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Gostynin
https://pl.wikipedia.org/wiki/Zamek_w_Gostyninie






Komentarze